Vital: powered by BE Power

VitalJednym rzutem (na taśmę?) trafiły do Biedronek w moim mieście napoje witaminowe Vital o smaku limetki, które zeszły na pniu. Niewątpliwie przyczyniła się do tego cena wynosząca zaledwie 50 groszy za puszkę. Udało mi się chwycić kilka upuszczonych w walce (co widać po zdjęciu) opakowań, by przyjrzeć się temu napojowi bliżej.

Nadruk na puszcze nie rozpieszcza, lecz na fali mody na fitness wystarczy właściwie wykorzystać tylko postać osoby w pozie akrobatycznej. Ta oczywiście się tam znalazła okraszona pastelowymi barwami. Cóż jednak oznacza określenie „Powered by BE Power”? Niewiele więcej niż to, iż FoodCare z Zabierzowa użyczyło swojej marki Krynica Vitamin z Warszawy, która to firma owy napój wyprodukowała.

 

 

Tak prezentuje się napój Vital od Be Power w puszce:

Vital

Vital. Napój typu fitness.

 

Vital - jak smakuje?

Nie można zbyt wiele powiedzieć o smaku napoju Vital, szczególnie nic złego. Napój jest niegazowany, a jeśli miałbym określić jego smak jednym słowem, byłoby to: zielona herbata… No dobrze, niech będą to dwa słowa. Smak naprawdę nie zawodzi i choć być może niewielka cena ustawiła nisko moją poprzeczkę wymagań co do zawartości puszki, właśnie takie refleksje mam do przekazania. Warto zauważyć, że napój ten "zaimportował" na swoją puszkę obostrzenia charakterystyczne napojom energetycznym (jedna puszka dziennie, zróżnicowana dieta, zdrowy tryb życia) nie zawierając jednocześnie żadnych substancji stymulujących, a jedynie witaminy.

 

Vital - składniki:

Woda, kwas cytrynowy, ekstrakt zielonego jęczmienia (0,05%), aromaty, guma arabska, estry glicerolu i żywicy roślinnej, sukraloza, ekstrakt zielonej herbaty (0,01%), niacyna, biotyna, witamina B6, witamina B12.

Kaloryczność napoju to tylko 1 kaloria w 100 ml produktu... Miło.

 

Autor recenzji i zdjęcia: Radosław Staszak.

Jesteś tutaj: Start Puszkowe recenzje Napoje różne Vital: powered by BE Power

Galeria

Google+